WYSYŁKA JUŻ OD 5ZŁ W 24H     KONTAKT@NEVERENDINGSTORE.PL

Szukaj

KAŻDE UBRANIE TO INNA HISTORIA - FLOWER POWER

neverending, 08.04.2021
KAŻDE UBRANIE TO INNA HISTORIA - FLOWER POWER

Opowiadanie z cyklu: Każde ubranie to inna historia
Flower power


Każdy miesiąc ma swój główny punkt programu. W listopadzie masowe odwiedzanie grobów, w grudniu święta, w styczniu co prawda nie było czasu na świętowanie, bo każdy chciał jak najszybciej zrzucić poświąteczne kilogramy, ale uznajmy, że to święto pozbywania się z lodówki sałatki warzywnej. Luty to walentynki, czyli święto sklepów i kwiaciarni zarabiających na szaleńcach. Marzec? Dzień Kobiet. I tutaj robię małą pauzę, bo właśnie w ręce wpadła mi paczka kurierska od przyjaciółki z drugiego końca Polski. Nie mam urodzin, nie przypominam sobie żadnej kłótni, nie postrzeliłam jej męża. Czytam karteczkę: "Dziękuję, że jesteś w moim życiu. Gdy spojrzałam na tę sukienkę od razu pomyślałam o Tobie! Będziesz wyglądała w niej pięknie." Dawno tak szeroko się nie uśmiechnęłam. Dzień Kobiet. Przypadek, że akurat w marcu dostałam od niej taki prezent? I to nie od męża, partnera, kochanka czy pana z warzywniaka?

Sukienka przypominała najpiękniejszą łąkę pełną kwiatów. W pastelowych, wiosennych kolorach, wlewających nadzieję, że już za moment będzie ciepło! Kocham wiosnę, więc taki print w połączeniu z niezwykle delikatnym materiałem od razu skradł moje serce. I skłonił do przemyśleń.

My, kobiety, jesteśmy ciągle zapracowane. Łączeniem różnych ról społecznych, udowadnianiem sobie, rodzinie i światu, że posiadamy supermoce, dzięki którym bez problemu zapomnimy o swoich potrzebach na rzecz domu, pracy, bolącego zęba dziecka czy zepsutego przez naszego psa chodnika sąsiada. Czujemy, że jesteśmy innym coś winne, a na szacunek i wysokie pozycje społeczne czy zawodowe musimy pracować mocniej, szybciej i wydajniej niż mężczyźni. Zamykamy się często w błędnym kole walki o równouprawnienie, przy jednoczesnym podkręcaniu tempa biegu w tym kole. Czujemy się zmęczone, niewystarczająco dobre, osamotnione.

A czy nie jest tak, że my, kobiety, dajemy sobie za mało wzajemnego wsparcia? Może to nie do końca świat nas wykorzystuje, ale my same tworzymy krytyczny obraz tego świata, wzajemnie wytykając sobie błędy, porównując się i podkreślając niedoskonałości?

Patrząc na słowa przyjaciółki "Dziękuję, że jesteś w moim życiu" zdałam sobie sprawę z tego jak rzadko mówimy innym kobietom, że są piękne, wartościowe i potrzebne. Oceniamy je w pracy, krytykujemy za lenistwo, rozrzutność, sposób karmienia dziecka, intensywność pracy, wygląd w nowej sukience. Skupiamy się na tym, co robią źle, lub może inaczej: co my zrobiłybyśmy lepiej od nich.

A przecież każda spotkana na ulicy kobieta niesie bagaż historii. Pod pięknym makijażem i starannie ułożonymi blond włosami często kryje się walizka zamknięta na sto spustów. Taka, która bardzo boli po otwarciu. Jest ciężka i uprzykrza nam życiową podróż. Nie pozwalamy nikomu do niej zajrzeć, bo poczujemy się obnażone z naszego codziennego kamuflaża dającego pozorne poczucie bezpieczeństwa i kontroli. Taka walizka zmienia nas jako kobiety. Każda utrata dziecka, brak miłości ojcowskiej, doświadczenie zdrady, poniżenie przez drugą osobę - zostają głęboko w sercu.

Jeszcze raz patrzę na tę sukienkę z motywem łąki. Może czas, żeby w marcu zacząć traktować każdą kobietę, którą spotykamy na swojej drodze jak najpiękniejszego, indywidualnego kwiata z tej łąki? Takiego, któremu trzeba pomóc wzrastać, dawać wystarczająco dużo słońca (optymizmu) i odpowiedniej gleby (poczucia własnej wartości)? Nie musimy być takie same, żeby tworzyć piękną całość. Wystarczy, że będziemy się wzajemnie pielęgnować.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Wybierz pierwszy produkt